sobota, 23 lipca 2011

Ciasteczka owsiane

Dzisiaj napiszę Wam przepis na ciasteczka owsiane.

Składniki:
  • 1 szklanka płatków owsianych
  • pół szklanki otrębów
  • 2 garści rodzynek
  • troszkę wiórek kokosowych
  • pół szklanki mąki pszennej
  • 150 g masła lub margaryny
  • 1/3 szklanki cukru lub słodzik ale specjalny do pieczenia
  • można dodać orzeszki, słonecznik itp
  •  pół łyżeczki proszku do pieczenia
Cukier i masło ubić {mikserem} do puszystej masy. Do ubitej masy wsypać pozostałe składniki i wymieszać rękami lub drewnianą łyżką. Gdy otrzymamy masę , rozkładamy papier do pieczenia i kładziemy uformowane kuleczki  w wielkości orzecha włoskiego, dobrze sklejone. Nie róbcie dużych bo wtedy będą się kruszyć. Gdy już wyłożycie, do nagrzanego piekarnika 180 stopni , wkładamy na 20 minut. Mi wyszło 52 ciasteczka :) Są pyszne, kruche i zapychające. Polecam :)



A to mój jeden z piesków :) Poznajcie Tolę, która towarzyszyła mi przy robieniu ciastek. 
Rasa terier walijski, gdyby ktoś pytał:) Przekochana <3 
Ps. musimy iść z nią do fryzjera :P bo dawno nie była :D

 

piątek, 22 lipca 2011

Cześć dziewczyny. Powracam na bloga, będę tu pisać codziennie tak samo jak na photoblogu. Dlaczego nie jestem na diecie "Japoński Cud" ? Otóż tak jak już pisałam na fbl, nie znoszę jajek.. Jedynie co, to zjem jajecznicę ale musi być z szynką i cebulką. Nie przedłużając :P Zjadłam jedno O_O na twardo, w ogóle CUD, że zjadłam ale po chwili zwymiotowałam. Byłam tak przecholernie po tym głodna, że poszłam do kuchni, usmażyłam sobie kotleta mielonego i zjadłam pół. Już nie chcę być na tej diecie, bo mam dość tych jajek, jak tylko o nich myślę to mnie mdli co dopiero jakbym miała je jutro znowu jeść i się męczyć. ;) Chyba mnie rozumiecie. Byłam bardzo zmotywowana do tego, że wytrzymam te dwa tygodnie, no ale ehhh...


bilans z dziś: 
śniadanie: Herbata pu erh czerwona, cytrynowa - PYCHA! :) 
II śniadanie: - 
obiad: pół kotleta mielonego
podwieczorek: 2 sucharki
kolacja: 2 wafle ryżowe z serkiem topionym o smaku szynki? ;) z szynką


Galaretki są jeszcze wodnej postaci więc zjem dopiero jutro:) 
Planuje jutro rano zjeść : 
śniadanie: galaretka truskawkowa 70 kcal
II śniadanie: batonik Fitness 90 kcal
obiad: pół makreli + kromka ciemnego chleba 100 kcal
podwieczorek: nektarynka 30 lub nic
kolacja: 2 wafle ryżowe z serkiem i szynką 38+30 = 68 kcal
razem = 358. 
Postaram się te rzeczy zjeść  i będzie OK. 
Aha, jutro piekę ciasteczka owsiane więc pewnie zjem 2-3 sztuki, jutro dodam też przepis i zdjęcia ciasteczek jakie mi wyszły :) Są dietetyczne i można jeść między posiłkami jako przekąski. 

Zaraz muszę zrobić kolację, zrobię zdjęcie, wstawię i robię 5 dzień A6W. :) 








Trzymajcie sie cieplo, papa ;-***

czwartek, 21 lipca 2011

Pierwsza notka.

Dziewczyny moje kochane, pokaze wam dzisiaj po 1-2 zdjec z okresu odchudzania, wiec zaczynajmy. 
12 lipca 



14 lipca

 15 lipca



18 lipca 


21 lipca 



teraz jakieś porównania:



na kazdym zdjeciu jestem innego koloru :) to winna oswietlenia. 
zdjecia dupy najbardziej sie obawiam , poprostu jej nienawidze, i tych nog z tym cellulitem i rozstepami ;/// 
po lewej: 12 lipiec
po prawej; 21 lipiec
9 dni roznicy. 

nie mam zdjec jak zaczynalam pierwszego dnia, a szkoda. 
_________________________________________________________
a teraz pokaze wam mnie :) 




WIEK: 13 LAT
WAGA; 64 KG
WZROST: 172 CM 

CEL: 55 KG 
dzis wazylam sie po raz ostatni, od jutra Japonski cud i dopiero po tygodniu sie zwaze, papa robaczki :*****